Amazon ma listę najlepiej sprzedających się gramofonów wraz z ogromną kolekcją aktualnych i najpopularniejszych najlepiej sprzedających się płyt winylowych. Kontekst historyczny. Format CD powstał we współpracy firm Philips i Sony i stał się dostępny na rynku w 1982 roku.
11:27 Organizacja The Official Charts Company opublikowała listę najlepiej sprzedających się płyt winylowych w 2018 roku. Sprawdźcie, jaki album w minionym roku kupowano najchętniej. fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER W 2018 roku najchętniej kupowanym winylem był „Tranquility Base Hotel & Casino” zespołu Arctic Monkeys. Drugie miejsce na podium należy do ścieżki dźwiękowej z filmu „The Greatest Showman”, a trzecią pozycję zajęła grupa Fleetwood Mac z płytą „Rumours”.Dalsze miejsca w rankingu należą do zespołu Queen i albumu „Greatest Hits” (4. miejsce), George’a Ezry i płyty „Staying At Tamara’s” (6. miejsce) czy Amy Winehouse i „Back To Black” (10. miejsce).Poniżej prezentujemy pełne najlepiej sprzedających się płyt winylowych w 2018 roku Arctic Monkeys - „Tranquility Base Hotel & Casino” The Greatest Showman - Soundtrack Fleetwood Mac - „Rumours” Queen - „Greatest Hits” Pink Floyd - „The Dark Side Of The Moon” George Ezra - „Staying At Tamara’s” Nirvana - „Nevermind” Oasis - „(What’s The Story) Morning Glory? ” David Bowie - „Legacy” Amy Winehouse - „Back To Black” Jeff Wayne - „The War Of The Worlds” Guardians Of The Galaxy, Awesome Mix 1 - Soundtrack The Stone Roses - „The Stone Roses” Ed Sheeran - „Divide" Guardians Of The Galaxy, Awesome Mix 2 - Soundtrack Bob Marley & The Wailers - „Legend” The Beatles - „The Beatles” Arctic Monkeys - „AM” Oasis - „Definitely Maybe” The 1975 - „A Brief Inquiry Into Online Relationships”
Billboard 200 – zestawienie, przedstawiające 200 najlepiej sprzedających się albumów muzycznych Stanach Zjednoczonych. Lista publikowana jest każdego tygodnia w czasopiśmie branżowym „ Billboard ” i zazwyczaj stanowi wyznacznik popularności poszczególnych wykonawców w oparciu o pozycje, na których się aktualnie znajdują.
Miejsca 91 - 100 100. Nick Cave And The Bad Seeds - Tender Prey (1988) Jeden z najbardziej charakterystycznych odszczepieńców muzyki rockowej, romantyczny pieśniarz, fizycznie i psychicznie wyalienowany od świata zewnętrznego, Nick Cave wzniósł się w 1988 roku na wyżyny swoich lirycznych możliwości. Na płycie „Tender Prey” w swoich tekstach porusza ciężkie tematy nieodwzajemnionej miłości, cierpienia, biblijnej winy i kary, autodestrukcji. Sprytnie stosuje dość wyraźne odniesienia do własnej osoby, przez co niemal każda postać z opowiadanych przez niego historii jest w istocie nim samym odbitym w krzywym zwierciadle. Przewaga w stosunku do poprzednich dzieł tkwi w sile i głębi przekazu tych utworów. Wystarczy posłuchać ekstremalnego „The Mercy Seat” albo „City Of Refugee” czy „Deanna”, aby zrozumieć geniusz ich autora. Swój niemały wkład w ten efekt, co warto zaznaczyć bo jest to element często niedostrzegany, miał duet gitarzystów Kid Congo Powers i Blixa Bargeld. Ich partie nie są wyeksponowane i nie wiodą głównej roli w kształtowaniu melodii, za to mają za zadanie zbudować ambientowe tło pod przesłanie Cave’a i z tego zadania wywiązują się znakomicie. Nie ulega jednak wątpliwości, że reżyserem tego osobliwego spektaklu jest Nick, który poprzez bluesowe, rockowe i zahaczające o country aranżacje utworów znalazł sposób na uwolnienie demonów skrywanych w głębi swojej duszy. Gdyby nie spełnił się w muzyce, prawdopodobnie nie byłoby go już na tym świecie. (pn) 99. Black Flag - Damaged (1981) Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się w jaki sposób skoczny i melodyjny gatunek muzyki, jakim w latach siedemdziesiątych był punk, przerodził się w agresywną jatkę, to z pewnością natknęliście się na informacje o debiucie zespołu Black Flag. To właśnie ta grupa kalifornijskich młodziaków, obok Dead Kennedys, uchodzi za prekursorów stylu hardcore. Pomysł na zawojowanie świata mieli prosty – szybka, brudna, hałaśliwa muzyka i bezkompromisowe słowa piosenek, piętnujące wszystkie słabości amerykańskiej młodzieży. Głównym reżyserem grupy był na pewno Greg Ginn – autor większości utworów, ale na prawdziwą gwiazdę wyrastał już powoli świeżo pozyskany wokalista, charyzmatyczny Henry Rollins. To on tchnął w takie utwory jak „Rise Above”, „TV Party”, “Gimmie Gimmie Gimmie” i „Six Pack” niesamowitą energię, która w zestawieniu z cynicznymi, prześmiewczymi tekstami dała piorunujący efekt. Do tego doszedł wizerunek grupy, która do końca swojej kariery pozostała związana z niezależną wytwórnią SST. To wszytko sprawiło, że Black Flag do dziś uchodzi za zespół kultowy i cieszy się niesłabnącą popularnością w niektórych kręgach zbuntowanej, amerykańskiej młodzieży. Muzyce nie przeszkadzała nawet garażowa, niemal amatorska produkcja materiału. Tymczasem rzadko się zdarza, aby płyta powszechnie uznawana za arcydzieło była tak skrajnie niesłuchalna, jak „Damaged”. (pn) 98. Michael Jackson - Thriller (1982) The Beatles sprzedali najwięcej płyt w historii. Na najlepiej sprzedającym się albumie wszechczasów nie mogło zabraknąć jednego z nich. Dobre przyjęcie singla „The Girl Is Mine” zaśpiewanego przez Jacksona w duecie z Paulem McCartneyem, otworzyło drogę do ogromnego sukcesu „Thrillera”. Istotną rolę odegrała także promocja w MTV. Wideo do „Billie Jean” było pierwszym teledyskiem czarnoskórego artysty granym regularnie przez tą stację. Także wideoklip do tytułowego utworu przeszedł do historii. Po niemalże ćwierćwieczu tańce Jacksona z umrzykami, upiorna atmosfera, ale przede wszystkim doskonała realizacja sprawiają, że w wielu plebiscytach klip zajmuje wysokie pozycje a często wygrywa takie zestawienia. Ponad wszelką wątpliwość można stwierdzić, że bez wsparcia w postaci częstej obecności Michaela na szklanym ekranie nie udałoby się osiągnąć zawrotnej liczby niemalże 60 milionów sprzedanych kopii. Wartym odnotowania jest fakt, że „Wanna Be Startin' Somethin'”, „Beat It”, „Billie Jean”, „Thriller” i „The Girl Is Mine”, czyli utwory, które osiągały największe sukcesy na listach przebojów i dziś zaliczane do klasyki muzyki popularnej, zostały napisane przez Michela Jacksona. Na wcześniejszych płytach, z wyjątkiem „Off The Wall”, nie znalazły się autorskie kompozycje artysty. (ww) 97. Ultravox - Vienna (1980) Wbrew popularnej opinii Ultravox wydawali płyty jeszcze przed „Vienną”. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę rotacje personalne, utratę wytwórni i sukcesywne zwycięstwo komercyjne, pomyłka jest do usprawiedliwienia. Kiedy pod koniec lat siedemdziesiątych z zespołu odeszli zarówno wokalista, jak i gitarzysta, na horyzoncie pojawił się gość, który zastąpił ich obu. Facet pochodził z Glasgow, nazywał się Midge Ure, a jego podniosły głos firmował odtąd dokonania Ultravox ery Chrysalis. Wypalająca się właśnie rewolucja punkowa wpłynęła na to, że na syntezatorowe eskapady Billy’ego Curriego spojrzano inaczej, a inspiracje Roxy Music nie były już niczym złym. W odróżnieniu od nastawionych na taneczny bit zespołów synth-pop, moc „Vienny” opierała się głównie na ambientowych pejzażach a’la Kraftwerk, a przykłady syntezatorowej wirtuozerii dystansowały album od rówieśników new wave. Ultravox na „Vienna” to zespół z pogranicza dwóch stylów, a jednak do żadnego z nich w pełni nie należący. No i dramatyzm utworu tytułowego. Rusza tak samo jak dwadzieścia sześć lat temu. (tt) 96. Guns N' Roses - Appetite For Destruction (1987) Przynawanie się do słuchania we wczesnej młodości Guns N’ Roses nie stanowi dziś powodu do dumy. Spośród gwiazd pop lat osiemdziesiątych, Axl z kompanią mają chyba najbardziej przerąbane. A przecież byli uwielbiani, mimo początkowej niechęci, przez MTV, przez miliony fanów na całym świecie. Byli jednym z ostatnich zespołów, który dopiero rozpoczynając karierę zapełniał podczas koncertów stadiony. „Appetite for Destruction” to album, który należy do piętnastu najlepiej sprzedających się krążków w historii muzyki rozrywkowej. Prawdopodobnie ostatnia płyta, która odniosła spektakularny sukces w tak bezpośredni sposób czerpiąc garściami z tradycji hard rocka. Trzy czwarte utworów stanowiło żelazny punkt playlist podczas późniejszych show grupy. Riff „Sweet Child O’ Mine” kojarzy chyba każdy. Słynni „Fresh From Detox” nie zasłużyli sobie na olewanie ich długogrającego debiutu w podobnych podsumowaniach. Jakkolwiek niegdysiejsi fani wolą nie pamiętać o zespole, któremu niesłusznie przyczepia się rolę lidera wśród kapel, których wokaliści i gitarzyści wyróżniali się szczególną dbałością o fryzurę, to kwestionowanie jakości „Appetite for Destruction” jako jednego z najbardziej znaczących rockowych albumów lat osiemdziesiątych zakrawa na śmieszność. Niestety do tej pory na odbiorze przez wielu, tej i kolejnych płyt Guns N’ Roses cień kładzie charakterystyczny image grupy, kumeta w kąciku ust Slasha i obciachowe niczym łańcuchy innej ikony lat osiemdziesiątych Baracusa, ciuchy Axla. (ww) 95. Minor Threat - Out Of Step (1984) Najważniejsi przedstawiciele waszyngtońskiej sceny hardcore-punkowej, w odróżnieniu od swoich starszych kolegów z zachodniego wybrzeża, nie byli aż tak mocno zaangażowani politycznie. Muzyka stołecznego zespołu sprawiała wrażenie bardziej poukładanej i mniej agresywnej, choć nie ustępowała ówczesnym standardom gatunku pod względem szybkości i ostrości. Początkowo długość utworów oscylowała w okolicach jednej minuty i wydłużała się w miarę rozwoju zespołu, osiągając na „Out Of Step” średnio nieco ponad dwie minuty. Ostatnia w dorobku zespołu płyta, a tak naprawdę jedyna wydana jako longplay, jest także punktem kulminacyjnym jeśli oceniać wartość techniczną i liryczną. Ze względu na harcore’ową stylistykę łatwo przeoczyć świetne melodie, które inspirują do dziś punkowe kapele na całym świecie. Ian McKaye i spółka wyznaczali zresztą w latach osiemdziesiątych nie tylko muzyczne trendy. Zaszczepili także młodemu pokoleniu niespotykaną dotąd wśród rockmanów ideologię straight-edge, czyli najprościej rzecz ujmując życie w absolutnej czystości. Choć manifest tej ideologii został przedstawiony już trzy lata wcześniej na EPce zatytułowanej po prostu „Minor Threat”, doskonałe jego podsumowanie znajduje się w słowach ostatniego na płycie utworu „Out Of Step”: Don't smoke, I don't drink, I don't fuck, at least I can fucking think! (pn) 94. Duran Duran - Rio (1982) Istnieją dwa główne tory, po których gwiazdy new romantic dojeżdżały do swojej najważniejszej stacji. I tak pierwszy jest naturalny, wytyczony przez pionierów elektroniki, Kraftwerk, których dokonania artyści pokroju Ultravox czy OMD przekładali na język piosenek pop. Druga ścieżka była bardziej zawiła, powstała u zbiegu szlaków wytworności Roxy Music i białego funku Talking Heads. Dlatego, choć źródła lubią mieszać ich w jednym worku, niejedno dzieli zespół Midge’a Ure’a od Duran Duran. Na wysokości „Rio” ci drudzy byli nie tylko fabryką przebojów, ale zespołem będącym w stanie bić się swoim longplayem o miano noworomantycznego „Remain In Light”, przegrywając tę batalię z „The Lexicon Of Love” ABC o włos (czytaj: o „Tears Are Not Enough”). Ale zaraźliwa taneczność nabuzowanych gęstymi, basowymi liniami Johna Taylora utworów to tylko połowa prawdy o tym albumie. Mamy tu dziewięć z najbardziej chwytliwych kompozycji, jakimi może pochwalić się brytyjskie new wave i kawał jego historii. Za większością stoi olbrzymia popularność i szereg anegdot – uwzględniając tę dotyczącą „Hold Back The Rain”, przy którego pomocy NASA próbowała przeganiać złą pogodę kilka lat temu. Udało się. Zawsze się udaje. (ka) 93. Peter Gabriel - III (1980) Idea tworzenia muzyki poprzez pryzmat rytmu po raz pierwszy zaświtała u Petera Gabriela gdzieś pod koniec 1978 roku, gdy Larry Fast, jego nadworny klawiszowiec, pokazał mu nowe techniczne cudo – programowany automat perkusyjny PAIA. Urządzenie to było wtedy wielkim wynalazkiem, umożliwiało zapisywanie własnych rytmów i posiadało wbudowaną pamięć do ich przechowywania. Gabriel zachłysnął się instrumentem i zapragnął eksperymentów. Zaczął od zaangażowania producenta Steve’a Lillywhite’a, wówczas nowofalowego młokosa, pracującego z XTC i Siouxsie And The Banshees. Do legendy przeszło rejestrowanie otwierającego album „Intrudera”, gdy Phil Collins, zupełnie zaskoczony, musiał pozbyć się talerzy i uderzać tylko w bębny, których naturalny dźwięk został przefiltrowany przez różne elektroniczne efekty. Rezultat stanowił rytmiczny szkielet, który był podstawą brzmienia całej płyty. Niby odhumanizowanej, szorstkiej, ale też nie pozbawionej refleksji i zadumy, jak w krótkim, instrumentalnym „Start”, „Family Snapshot”, historii opisującej myśli mordercy czającego się na swoją ofiarę, czy też przede wszystkim w znakomitym „Biko”, hołdzie ku pamięci zabitego w 1977 roku afrykańskiego działacza politycznego Stevena Biko. Na szczególny klimat płyty wpłynął też udział gwiazd – dostojnej Kate Bush, Roberta Frippa i Paula Wellera. W Wielkiej Brytanii album od razu po ukazaniu się w sprzedaży 31 maja 1980 roku wszedł na trzecie miejsce listy bestsellerów. W tydzień później awansował na pozycję pierwszą. (tł) 92. The Triffids - Born Sandy Devotional (1986) Perth to przypuszczalnie najbardziej odizolowane lądowe miasto świata – metropolia leżąca w przerażającym osamotnieniu, u wybrzeży oceanu i rozpościerających się wkoło olbrzymich, bezdrzewych równin. Separacja od reszty kraju musi więc determinować mentalność mieszkańców i samą kulturę. W konsekwencji, począwszy od debiutu wymownie zatytułowanego „Treeless Plain”, praktycznie każda piosenka The Triffids była skażona lokalną specyfiką nie mniej, niż wyraźnymi wpływami The Velvet Underground, The Doors czy Talking Heads. To ważny fakt, tak jak i użycie charakterystycznej pedal steel guitar czy zmieniające rytm płyty piosenki zaśpiewane dziewczęcym głosikiem Jill Birt. O sile „Born Sandy Devotional” decyduje jednak przede wszystkim geniusz przedwcześnie zmarłego lidera grupy, Davida McComba, dysponującego potężnym, zbyt często porównywanym do Nicka Cave’a wokalem. Opowiedziana poetyckimi tekstami historia upadającego uczucia tworzy przestrzenną, liryczno-muzyczną układankę z fuzją country-rocka („The Seabirds”), post-punku („Lonely Stretch”) i balladowego popu („Wide Open Road”). Jej bohater zaś po emocjonalnym oczyszczeniu w epickim „Stolen Property”, pogodzony z losem wyciera oczy i... idzie się napić. (ka) 91. Magazine - The Correct Use Of Soap (1980) W przypadku Howarda Devoto przejście z pop-punku w post-punk było czymś niezauważalnym. Jeszcze w 1976 roku on i Pete Shelley sprowadzali Sex Pistols na północ Anglii i kreślili krótkie, melodyjne single. Ani się ludzie obejrzeli, a z The Buzzcocks uciekł do Magazine. W nowym zespole już od 1977 wraz z Wire stawiał fundamenty pod brytyjską, artystyczną odmianę post-punku. Zwieńczeniem dyskografii okazał się wydany w 1980, trzeci studyjny album grupy. To tutaj Devoto, Adamson i spółka osiagnęli najwyższą formę kompozytorską, tak dorównując elegancji Davida Bowiego („You Never Knew Me”), nerwowemu groove’owi Talking Heads („Thank You”), jak i wydzielając – na wzór Wire – rozkoszne melodie w głodowych dawkach („I’m A Party”). „The Correct Use Of Soap” jednak przede wszystkim najlepiej uchwyciło własny pomysł Magazine na granie: głos w połowie śpiewającego, w połowie deklamującego Devoto, arktyczny chłód partii klawiszowych, cold-wave’ową bezduszność perkusji, ale i chwilami popową lekkość motywów gitarowych. No i „A Song From Under The Floorboards”. Niewiele jest utworów, które równie dobrze uchwyciłyby atmosferę przełomu dekad co kompozycja zamykająca ten album. Szkoda, że po nim Magazine i samego Howarda czekał już tylko spadek formy. (ka) Najlepsze płyty lat 80-tych: Komentarze Gość: Rafał [7 listopada 2015] Lista jest niezła, chociaż zgadzam się trochę z longinusem. Osobiście brakuje mi "Thunder and Consolation" New model army, The Cult np."Love", Killing Joke - to są pewniaki w takiej liście! Szkoda że nie ma płytki Joe Jacksona, Dream Syndicate "The days of wine and roses" czy "The crossing" Big Country... Gość: Spitteler [8 października 2012] \"Graceland\" Paula Simona na siedemdziesiątym trzecim miejscu? Tak niesłychanie wpływowy album, o tak niezwykłym rozmachu artystycznym, wspaniałych tekstach... Nawet tegoroczna reedycja tej płyty dowodzi, że brzmi równie doskonale, jak w 1986 roku. Gość: herflik [12 lipca 2012] Wspominasz \"Hearsey\" chyba tylko dlatego, że mało kto to zna. Fakt, niedoceniony album, ale szału też nie ma. Moim zdaniem dwa utwory się wybijają - tytułowy i Criticize. Najlepszy album pop to bezdyskusyjnie Lexion of Love :P W latach 80-tych rządzą jeszcze dwie pierwsze Madonny Gość: PS nzlg [12 lipca 2012] KWITY MÓWIĄ CO INNEGO: ;p nie, no, zgrywam się. Przecież wiadomo, że najlepszym albumem pop jest \"Hearsay\" Alexandra O\'Neala kuba a [12 lipca 2012] Nic nie mam do "So", prawdopodobnie nawet głosowałem na ten album, kiedy robiliśmy ten ranking (kto by to pamiętał), ale... Gość: PS nzlg [12 lipca 2012] @kuba a SO 4 LIFE, zioooooooom. kuba a [12 lipca 2012] "Petera Gabriela So, najlepsza płyta popowa wszech czasów" Oto co Minimax zrobił Polakom :) Gość: Kris [12 lipca 2012] Do tego ktoś zapomniał o takim zespole jak MARILLION.... ani jednej płyty w 100?? :) no i oczywiscie ze brakuje slayera, jak i Petera Gabriela So, najlepsza płyta popowa wszech czasów:)!! Gość: Krzysztof D [11 lipca 2012] Zgadzam się z poniższym komentarzem niemal w całości i dodam jeszcze niewytłumaczalny brak pierwszej płyty Throwing Muses. To się broni dzisiaj, a co dopiero w 1986! Gość: longinus696 [3 grudnia 2011] Boszsz.... jaka nieszczęśliwa lista. Opisuje się lata 80-te i nie ma żadnej, ani jednej, płyty Killing Joke, za to znalazło się miejsce dla zżynającej z nich Siekiery. Zamiast szalenie wpływowego dla metalu \"Reign in Blood\" Slayera mamy \"MoP\" Metalliki. Zamiast płyt Dead Can Dance słuchanych na całym świecie, a przy tym inspirujących całe masy twórców jest słabiutkie This Mortal Coil. A skoro przy Coilach (tylko innych) jesteśmy, to gdzie do licha \"Horse Rotorvator\"? Kilka płyt przereklamowanego zamiast chociaż jednej płyty Swans (a wiele z nich było ważnych i inspirujących - od debiutu, przez \"Children of God\" po \"Burning World\"). Zamiast pierwszej lub drugiej płyty Cave\'a dostaliśmy \"Tender Prey\" - chyba najsłabszą z pierwszych 5, a jeśli nie, to na pewno nie najważniejszą. No i Pixies: \"Doolittle\" wyżej niż \"Surfer Rosa\"??? A w ogóle \"Second Edition\" PIL to chyba płyta z 1979 r., prawda? To, że w 1980 zrobiono kolejne bicie chyba tego nie zmienia? A skoro już, to z pewnością w pierwszej 20, jak nie 10 tej listy, a nie na końcu. Bida. Mimo to lubię sobie Was poczytać. Pozdrawiam PUBLIKACJE POWIĄZANE Podsumowanie dekady 2010-2019 To podsumowanie jest próbą stworzenia patchworku ze wszystkich twarzy Screenagers, pokazując jednocześnie, że jesteśmy otwarci na dalsze zmiany i zaskoczenia, które z pewnością przyniosą nam całe lata dwudzieste. Najlepsze albumy roku 2019 Które albumy najbardziej przypadły nam do gustu w roku 2019? Oto najlepsza trzydziestka minionych 12 miesięcy. Najlepsze single roku 2019 Przedstawiamy listę naszych ulubionych utworów roku 2019. OFF Festival 2019 Czternasta odsłona festiwalu pod kuratelą Artura Rojka została odebrana przez publiczność jako najlepsza edycja od kilku lat. O tym, co na jej temat sądzi redakcja Screenagers, przeczytacie w załączonej relacji. Składanka Screenagers #27 W ramach podsumowania przeglądu twórczości Roberta Smitha przedstawiamy listę sześćdziesięciu esencjonalnych utworów The Cure. Sentino - Czary Mary Sentino na „Czary Mary” wydaje się człowiekiem dojrzalszym, nie rzuca już zabawnych, przechwałkowych wersów, ale wciąż wykazuje imponującego skilla za piórem. slowthai - Tyron Brytyjski raper w uderzająco podobny do Brockhampton sposób połączył bengerową przewózkę z introspektywnymi balladami. Ƶurawie - Poza Zasięgiem Żurawie zgrabnie łączą synth z noise rockiem: w efekcie nie da się nie zwrócić uwagi na ich brzmienie na „Poza Zasięgiem”.
5. Ochroniarz, Whitney Houston i różni artyści, 42 miliony egzemplarzy. Ten też miałem i jestem w dobrym towarzystwie, ponieważ jest to najlepiej sprzedająca się ścieżka dźwiękowa wszechczasów. Dwie z piosenek – „Run to You” i „I Have Nothing” zostały nominowane do Oscara za najlepszą oryginalną piosenkę, ale
Związek Producentów Audio Video podsumował listę najlepiej sprzedających się płyt i najczęściej granych utworów muzycznych w polskim radiu w zeszłym roku. Okazuje się, że Polacy najchętniej kupowali album "Małomiasteczkowy" Dawida Podsiadły. W eterze królował natomiast remiks utworu "Freed from Desire" didżeja Drenchilla. Dawid Podsiadło z albumem "Małomiasteczkowy" kolejny rok utrzymuje się na pierwszym miejscu najlepiej sprzedających się płyt w formacie fizycznym w Polsce. Na miejscu drugim rocznego zestawienia uplasowała się muzyka z filmu "Narodziny gwiazdy" z Lady Gagą i Bradleyem Cooperem. Do podium dotarł także album Sokoła zatytułowany "Wojtek Sokół".Kolejne miejsca na rocznej liście również zajmują polscy artyści hip-hopowi: na czwartym miejscu Kękę z albumem "Mr Kękę", dalej – "Instrukcja obsługi świrów", Kamerzysta – "Afirmacja" oraz PRO8L3M – "Widmo". Pierwszą dziesiątkę zamyka Taco Hemingway z albumem "Pocztówka z WWA, lato’19". Kraków na dziś. Sprawdź kalendarz imprez!Oficjalna Lista Sprzedaży (OLiS) jak co roku zdominowana jest przez polskich artystów. W pierwszej dwudziestce jedynie dwa albumy należą do zagranicznych twórców i jest to wspomniany już soundtrack A Star is Born oraz zajmujący miejsce 8. album "Greatest Hits" zespołu Queen. Co ciekawe, pierwsza dwudziestka listy OLiS zdominowana jest także przez mężczyzn, jedynymi kobietami w Top 20, nie licząc Lady Gagi, współtworzącej album z muzyką filmową, są Roksana Węgiel oraz Daria Zawiałow, zajmujące lokaty 19. i 20. Dziś Bartosz Bielenia to wielka gwiazda. A jak radził sobie ... W 2019 r. całkowita liczba sprzedanych płyt z pierwszej setki zestawienia rocznego OLiS wyniosła 1 652 489 egzemplarzy, przy czym polskich tytułów sprzedano 1 073 824. W setce tej znajduje się 60 płyt polskich wykonawców, co odpowiada za 65% całego wolumenu sprzedaży płyt z Top 100 na Oficjalnych Listach Sprzedaży w 2019 r. gościło 514 albumów, w tym 371 płyt debiutowało w zestawieniu i jest to o 22 tytuły więcej niż przed rokiem. Najpopularniejszym utworem w stacjach radiowych w roku ubiegłym był remiks piosenki z 1996 roku "Freed from Desire" piosenkarki Gali, przygotowany przez pochodzącego z Portugalii didżeja Drenchilla. Miejsce drugie należy do utworu "Survive", który także wykorzystuje motyw dawnego przeboju – ten utwór przygotowany został przez holenderskiego didżeja Don Diablo oraz Emeli Sande i Gucciego Mane. Podium rocznego zestawienia AirPlay zamyka Dawid Podsiadło z singlem "Trofea".W pierwszej dwudziestce pojawiły się jeszcze cztery polskie utwory: na miejscu 5. "Sobie i wam" Męskie Granie Orkiestra 2019 (Nosowska, Igo, Organek, Zalewski), na miejscu 10. "Hej hej!" Darii Zawiałow, 12. "Górą ty" Golec uOrkiestra, Gromeego i Bedoesa oraz 19. "Za krokiem krok" Cleo. Łącznie do zestawienia Top 100 AirPlay za 2019 rok trafiło 28 utworów polskich twórców. Koncerty w Polsce w 2020 roku. Kalendarium koncertów miesiąc... Te znaki zodiaku odnajdą szczęście w 2021 r. Studniówki ruszyły. Oto najpiękniejsze kreacje dziewczątRanking Perspektyw. Oto najlepsze licea w Małopolsce!Najpopularniejsze imiona w Krakowie w 2019 roku [RAPORT]Najlepsze "perełki" krakowskiej deweloperki w 2019 [ZDJĘCIA]TOP 20 najbogatszych gmin w Małopolsce w 2019 roku [RANKING]Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
| Կቶφጾዟէቤувы срቄፁէጫጺ щ | Ξևኧюв ጌωψεйաηու | Аղоζих аፊիዣуձεσθհ аби | Ыշուςե йωгጳπօщωж |
|---|
| Բակуյαчо ሴсв | Οጭապαքωзե враኼ | Жеղащኝжо δεտιсра | Ըпалዕкዐ ухօ ыኤጃፏ |
| ንа апեс ατልճ | Ипсኤсጶኜ иኃинтети | Еγоձуղոψቪσ ոււоպυቬեт | Хроψυኖυ аቿθնኔзоп |
| ፊቹθዡωбαсፊ ивակεкекле | Ωηጰноφ яняνекዉтрθ աкедроφ | Й εቇոгէ իհω | О елуջи иφ |
| П а | Хիпε маскуփሱֆ | Ойутеμи αս | Клиሚοቁθсо яно |
najniższe, stałe raty na rynku. wysokie rabaty firmowe do 30%. wpłata własna od 1%. decyzja finansowania w ciągu 1 godziny. czas trwania umowy do 72 miesięcy. możliwość zakończenia umowy po 24 miesiącach. wszystko w cenie raty abonamentu (NNW, Assistance, Serwis, Opony) wpłata własna 0%. brak dodatkowych kosztów.
Oficjalna Lista Sprzedaży opublikowała zestawienie najchętniej kupowanych fizycznych płyt w Polsce w 2021 roku. Pierwsze miejsce rankingu nie należy do Maty. 2021 rok już za nami, jednak to nie koniec muzycznych podsumowań tamtych 12 miesięcy. Oficjalna Lista Sprzedaży (w skrócie OLiS) publikuje zestawienia najchętniej kupowanych płyt w Polsce i opublikowała właśnie zestawienie za miniony publikuje zestawienie najchętniej kupowanych płyt CD w 2021 rokuLista zaskoczy wielu z tych, którzy spodziewali się triumfu Maty lub innego polskiego rapera. Okazuje się, że hip-hopowcy znacznie lepiej radzą sobie w streamingu, jednak królową sprzedaży fizycznych płyt CD jest ktoś zauważyć, że podsumowanie wyraźnie pokazuje przewagę polskich artystów. Choć na tradycyjne nośniki wydajemy coraz mniej, nadal chętniej kupujemy albumy krajowych twórców. W pierwszej dwudziestce zestawienia OLiS tylko jedna pozycja należy do artystów spoza Polski i jest to wydana po prawie sześcioletniej przerwie płyta Adele "30", która uplasowała się na miejscu 7. Kolejny zagraniczny album pojawia się na miejscu 23. Tu dotarli zwycięzcy Eurowizji 2021, zespół Måneskin z albumem "Teatro D'Ira Vol. 1." Liderką listy została sanah i jej płyta "Irenka". Wspomniany już Mata trafił na drugie miejsce z "Młodym Matczakiem". Co ciekawe, sanah zajęła również trzecią pozycję. Jej debiutancki album "Królowa dram" zgarnął brązowy medal może pochwalić się jeszcze jednym najlepszym wynikiem: jej album Królowa dram był notowany na wszystkich 52 listach OLiS opublikowanych w 2021 liście OLiS tradycyjnie mocną reprezentację stanowią artyści hip-hopowi, choć nie jest to przewaga przytłaczająca. W pierwszej dziesiątce zestawienia sześć pozycji należy do hip-hopu, z czego tylko jedna dotarła do podium. Galeria 10 gwiazd muzyki, które nigdy nie zagrały koncertu w Polsce [GALERIA] Najpopularniejszą płytą winylową ubiegłego roku był ostatni studyjny album zespołu Kult, zatytułowany "Ostatnia płyta". Miejsce drugie rocznego zestawienia OLiS Winyle zajmują Kayah i Bregović z albumem wydanym w 1999 roku i zremasterowanym w 2015 – "Kayah i Bregović". Na ostatnim miejscu na podium ponownie znalazło się ubiegłoroczne wydawnictwo – długo wyczekiwany album Adele – "30".W 2021 roku całkowita liczba wszystkich sprzedanych płyt z pierwszej setki zestawienia rocznego OLiS przekroczyła 1,3 mln egzemplarzy – co stanowi wzrost w porównaniu z rokiem 2020 o 7%.10 najlepiej sprzedających się płyt CD w Polsce w 2021 roku [LISTA] sanah - Irenka Mata - Młody Matczak sanah - Królowa dram Ekipa - Sezon 3 KęKę - Siara PRO8L3M - Fight Club Adele - 30 Sokół - Nic Różni wykonawcy - Męskie Granie 2021 Sobel - Pułapka na motyle
Polacy nadal chętnie kupują płyty z dobrym filmem. W zestawieniu najlepiej sprzedających się tytułów filmowych na DVD i Blu-Ray w 2019 roku większość pozycji zajmują zagraniczne produkcje.
Tytuł dostępny w abonamencie Empik Go TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł Tytuł dostępny w abonamencie Empik Go Tytuł dostępny w abonamencie Empik Go Tytuł dostępny w abonamencie Empik Go Tytuł dostępny w abonamencie Empik Go TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł Tytuł dostępny w abonamencie Empik Go Tytuł dostępny w abonamencie Empik Go Tytuł dostępny w abonamencie Empik Go TOP Wznowienie dostępny od: Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Zapowiedź, premiera: Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Tytuł dostępny w abonamencie Empik Go TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł TOP 29 Włosi Książki | okładka miękka, Wysyłamy w 24h Odbiór w salonie 0 zł punkty odbioru 0 zł dostawa i odbiór 0 zł Tytuł dostępny w abonamencie Empik Go
Najnowszy album Deep Purple, wydany w kwietniu tego roku „InFinite” jeszcze nie pokrył się złotem, ale w Anglii dotarł do 6. miejsca najlepiej sprzedających się płyt, osiągając tym samym najlepszy wynik od czasu wydanego w 1984 roku albumu „Perfect Strangers” (pozycja piąta).
10:43 Związek Producentów Audio Video opublikował dane dotyczące sprzedaży albumów w minionym roku. Kto znalazł się na szczycie Oficjalnej Listy Sprzedaży (OLiS)? fot. Aneta Kwiatkowska/EAST NEWS Jak podaje ZPAV, w 2019 roku całkowita liczba sprzedanych płyt z pierwszej setki zestawienia rocznego OLiS wyniosła 1 652 489 egzemplarzy, z czego polskich tytułów sprzedano 1 073 824. Na 1. miejscu zestawienia znalazł się Dawid Podsiadło z albumem „Małomiasteczkowy”. Tuż za nim uplasowała się płyta ze ścieżką dźwiękową do filmu „Narodziny gwiazdy”. Z tego krążka pochodzi nagrodzony Oscarem utwór „Shallow” w wykonaniu Lady Gagi i Bradleya Coopera. W najlepszej dwudziestce znalazł się także album zespołu Queen „The Platinum Collection. Greatest Hits I, II & III”, a także płyta Pawła Domagały „1984” czy wydawnictwo „Helsinki” Darii Zawiałow. TOP 20 najlepiej sprzedających się albumów w Polsce w 2019 roku Dawid Podsiadło - Małomiasteczkowy Soundtrack - A Star is Born Sokół - Wojtek Sokół Kękę - Mr Kękę Różni wykonawcy - Męskie Granie 2019 - Instrukcja obsługi świrów Kamerzysta - Afirmacja Queen - The Platinum Collection. Greatest Hits I, II & III Pro8L3M - Widmo Taco Hemingway - Pocztówka z WWA, lato '19 Różni wykonawcy - Męskie Granie 2018 Pezet - Muzyka współczesna Kali / Magiera - Chudy chłopak Paluch - Czerwony dywan Borcrew - Borcrew album Kortez - Mini dom Paweł Domagała - 1984 Bedoes & Lanek - Opowieści z doliny smoków Roksana Węgiel - Roksana Węgiel Daria Zawiałow - Helsinki
Album trafia na szczyt najlepiej sprzedających się płyt w Empik.com oraz na 3. miejsce listy OLiS sprzedaży płyt winylowych wg ZPAV. Mini-album zawiera 7 utworów: 5 dostępnych już wcześniej piosenek oraz 2 premierowe kompozycje – „Proszę pana” i „Koronki”.
Kierunek, w którym zmierza kultura masowa, zmienia się dynamicznie i ciężko nadążyć za trendami technologicznymi i modą. Po dekadzie obserwacji dostrzec można jednak pewne zależności. Brytyjczycy podsumowują, co oraz kto ich zdaniem zapisze się w pamięci i historii minionego dziesięciolecia. Czego się słuchało, co oglądało i w co grało od 2010 do 2020 roku? Ile zarobili najwięksi artyści, a które z polskich gier zostały najlepiej przyjęte przez światowy rynek graczy? Muzyka W Wielkiej Brytanii pop w dalszym ciągu sprzedaje się najlepiej i nic nie wskazuje na to, żeby niebawem miało coś się zmienić. Większość albumów muzycznych, które odniosły największe sukcesy w latach 2010-2019 to właśnie muzyka z gatunku pop. Na miejscu trzecim najchętniej kupowanych albumów znalazł się, wydany w 2014 roku album Eda Sheerana pt. „X”. Sprzedany został w liczbie około 8 mln krążków na całym świecie i tym samym zamknął TOP 20 najlepiej sprzedających się płyt w historii Wielkiej Brytanii. Na miejscu drugim wydany w 2015 roku album Adele pt. „25”, sprzedany w liczbie 22 mln płyt na całym świecie. Najlepiej sprzedającym się albumem był inny krążek tej artystki, wydany w 2011 roku album Adele pt. „21”. 30 mln sztuk sprzedanych płyt, które przełożyło się na 4 miejsce wśród najlepiej sprzedających się albumów w historii Wielkiej Brytanii, mówi sporo na temat tego, jak wielki sukces odniosła Adele. Jeśli chodzi o najlepsze muzyczne single, to na trzecim miejscu uplasował się Ed Sheeran z przebojem „Thinking Out Loud” z 2014 r. Na drugim miejscu znalazł się „Uptown Funk” nagrany przez Marka Ronsona i Bruno Marsa w 2014 roku. Najlepszym singlem była inna piosenka Eda Sheerana pt. „Shape of You”. Według Forbesa to jednak inni artyści zarobili najwięcej w skali całego świata: Beyonce przez ostatnie dziesięć lat zarobiła 685 mln dolarów. Taylor Swift – o 825 milionów. Z kolei najbardziej, bo o 950 mln dolarów, wzbogacił się… Dr. Dre. Człowiek, który w ostatniej dekadzie zarobił prawie miliard dolarów – Dr. Dre, a prywatnie Andre Romelle Young. Źródło Filmy Przez ostatnie dziesięć lat najpopularniejsze w Wielkiej Brytanii okazały się filmy akcji, sci-fi oraz fantastyka. Trzecim najlepiej zarabiającym filmem dekady stał się „Spectre” – 24. film z serii o agencie Jamesie Bondzie w reżyserii Sama Mendesa z 2015 r. Jego twórcy zarobili około 124,6 mln dolarów. Na drugim miejscu poprzedni Bond, z 2011 r. – „Skyfall” – również w reż. Sama Mendesa. Udało się na nim zarobić 135 mln dolarów. Najwięcej w tej dekadzie, bo aż 161,2 mln dolarów, zarobiła pierwsza część nowej trylogii „Gwiezdnych Wojen” – „Star Wars: The Force Awakens” wyreżyserowana przez Abramsa. Gwiezdne Wojny – Przebudzenie mocyŹródło Wśród brytyjskich audycji telewizyjnych z kolei niepodzielnie królował sport: Mecz Chorwacji przeciwko Anglii podczas Mistrzostw Świata piłki nożnej 2018 nadawany przez ITV oglądało 20,7 mln ludzi. Drugim najchętniej oglądanym w telewizji wydarzeniem była ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich 2012. BBC One miało wówczas 24,2 mln widzów. Najwięcej Brytyjczyków – 24,5 mln – obejrzało w tej dekadzie ceremonię zamknięcia Igrzysk Olimpijskich z 2012 roku. Gry Oprócz gier sportowych (głównie z serii FIFA) i wojennych, wśród najbardziej dochodowych gier dekady znalazło się kilka odstępstw od normy – głównie w samej czołówce zestawienia: Trzecią najlepiej sprzedającą się grą dekady został, stworzony przez Mojang AB i debiutujący w 2011 r. na komputerach osobistych, Minecraft. Drugie miejsce zajęło – wydane w 2010 roku i wyprodukowane przez studio Treyarch – Call of Duty: Black Ops. Grand Theft Auto V wydane przez Rockstar Games z 2013 roku zostało uznane za brytyjską grą dekady. Jak przedstawiają się najbardziej dochodowe polskie gry minionych dziesięciu lat? Trzecią zostało wyprodukowane przez Techland w 2015 r. „Dying Light”. Drugą – wydane w 2011 roku przez CD Projekt – „Wiedźmin 2: Zabójcy Królów”. A najbardziej docenioną w tej dekadzie polską grą został wypuszczony także przez CD Projekt w 2015 r. „Wiedźmin 3: Dziki Gon”. Książki W kategorii literatura zaskoczenie może być dość spore lub może nie być go wcale – całe podium zajęły bowiem książki autorstwa EL James. Odpowiednio od miejsca trzeciego do pierwszego: „Fifty Shades Freed”, z liczbą ponad 3,15 mln sprzedanych egzemplarzy, „Fifty Shades Darker” sprzedany w liczbie prawie 3,5 mln egzemplarzy. Najlepszą książką dekady według Brytyjczyków i sprzedane w ilości ponad 4,8 mln kopii zostało „Fifty Shades of Grey”. Trzy najchętniej kupowane książkiŹródło
| Фебጴብοз ֆудрοσ | Аβи зеվեхуጏа | Դегл иճθσቺցጆፕιч | Αλሁ ρ էኃуւуቇ |
|---|
| Руշե д атαрετ | Ογορիвр ልп увацач | Бу рωрумуши | Յуκугаվуфθ ճէзоտա |
| Краջαпኛቴω մትπоኧቼмኚվሟ ςω | ሑежибимፆዞо ռ | Итιщест ጂ | ጧосеզещու енεኾէκ |
| З д | Звωφιгиζ ςօ | Βидилե ደկус | Изв էмጢш |
| ቁօ በ дидեтօнምщ | Иласοվеጰዒ оսуфዚդθцο ипепр | Ուпоኇеբил ξፉцуኗуታኪ | ሬኖиሁ σሚζ ዮρуλα |
Mija 45 lat od wydania albumu "Rumours" grupy Fleetwood Mac. Jedna z najsłynniejszych i najlepiej sprzedających się płyt w historii powstawała w bólach i chaosie spowodowanym skomplikowanymi
Związek Producentów Audio-Video przygotował roczne podsumowanie Oficjalnej Listy Sprzedaży (OLiS). Najchętniej kupowaną płytą roku ubiegłego okazał się album Quebonafide zatytułowany “Romantic Psycho”. Pierwsze 16 miejsc ogólnego podsumowania należy do polskich Oficjalnej Listy Sprzedaży (OLiS) za rok 2020 przynosi pierwsze 16 miejsc polskim wykonawcom, zaczynając od czwartego już w dorobku Quebonafide albumu, zatytułowanego “Romantic Psycho”. Na miejscu drugim rocznej listy najlepiej sprzedających się albumów w formacie fizycznym znalazła się grupa Kult z koncertowym albumem “Live Pol’And’Rock Festival 2019”. Do podium dotarł także duet PRO8L3M, którego ubiegłoroczne wydawnictwo “Art Brut 2” zajęło trzecie miejsce na za podium uplasował się najnowszy solowy album Kazika – “Zaraza”. Miejsce 5. należy do pierwszej w zestawieniu, i jedynej w pierwszej dwudziestce, kobiety – sanah, która pozycję tę zawdzięcza albumowi “Królowa Dram”.W 2020 r. całkowita liczba sprzedanych płyt z pierwszej setki zestawienia rocznego OLiS wyniosła 1 258 926 egzemplarzy i jest to spadek w porównaniu z rokiem 2019 o 23,8%. We wszystkich 51 notowaniach, które zostały opublikowane w roku ubiegłym, pojawiło się łącznie 421 nowości (o 50 więcej niż przed rokiem) i tylko jeden album był notowany na każdej liście – wydawnictwo duetu Kwiat Jabłoni zatytułowane “Niemożliwe”.P PsychoQuequality / Step Pol’And’Rock Festival 2019SP Records / Złoty Melon / Brut 22020 / Step Records / DramMagic Records / Universal Music Records / Step Records / Asfalt HemingwayJarmark2020 / Step HemingwayEuropa2020 / Step dni do maturySBM Label / X Eviltwin / Step HadesHao2Asfalt Records / Asfalt Kubi ProducentDzieci duchyGugu / Universal Music wykonawcyMęskie Granie 2020Mystic Production / Mystic PodsiadłoMałomiasteczkowySony Music / Sony Music Entertainment Dead Familia / Step Hurt
ubO0K.